 Czy te bezdomne pieski znajdą właściciela? Poszukujemy życzliwego właściciela dla bezdomnych piesków z fotografii! Obecnie pieski znajdują się pod opieką pracowników biura ochrony środowiska Urzędu Miejskiego, ale wkrótce będą musiały się znaleźć w schronisku dla zwierząt. Chętnych prosimy o kontakt tel. 608664899. W aktualnym stanie prawnym, problem bezdomnych zwierząt wchodzi w zakres zadań własnych gmin na podstawie dwóch różnych ustaw – ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz ustawy o ochronie zwierząt. Ustawy te nakładają na nie obowiązek zapewniania opieki bezdomnym zwierzętom oraz ich wyłapywanie. Zwierzęta bezdomne definiowane w ustawie są jako zwierzęta domowe lub gospodarskie, które uciekły, zbłąkały się lub zostały porzucone przez człowieka, a nie ma możliwości ustalenia ich właściciela lub innej osoby, pod której opieką trwale dotąd pozostawały. Praktyka wskazuje, że problem bezdomności dotyczy głownie psów i kotów. Gmina Węgorzewo w celu zapewnienia opieki bezdomnym zwierzętom (jest ich coraz więcej) ma zawartą umowę na odławianie bezdomnych i pozbawionych opieki psów oraz ich czasowe utrzymanie w schronisku z Przedsiębiorstwem Prowadzenia Schronisk dla Bezdomnych Zwierząt w miejscowości Bystry. Ponadto podjęła współpracę z przedstawicielem Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami, które objęło opieką bezpańskie koty. W ciągu 2007 roku do schroniska dla bezdomnych zwierząt w Bystrym trafiło 29 psów z czego tylko 9 znalazło nowych właścicieli. Miesięczny koszt finansowania pobytu jednego dorosłego psa w schronisku wynosi ok. 240,00 zł. brutto. Z roku na rok do schroniska trafia coraz większa ilość tych zwierząt, co świadczy o braku odpowiedzialności ludzi, którzy decydują się na posiadanie psa i po jakimś czasie wyrzucają go jak zużytą zabawkę. Mimo wszelkich starań ze strony Gminy oraz organizacji społecznej działającej na terenie Węgorzewa, problem bezdomnych zwierząt a zwłaszcza psów i kotów pewnie szybko nie zniknie. Przyczyn dla których tak się dzieje, można by tu przytoczyć wiele, ale na pewno jedną z głównych zawsze pozostanie nieświadomość ludzi, którzy wyrzucając z własnego domu zwierzę, nie wiedzą jak wielka krzywdę mu robią, nie przejmując się tym, że ten właśnie wcześniej ukochany przez nich pupil jest organizmem żywym, a nie pluszową, nic nie czującą maskotką. |